sklep sportowy Hantle żeliwne 2x20kg obciążenia żeliwne, Google Ads Kurs, Rolety, kajaki Obrocz, darmowe ogłoszenia motoryzacyjne

Klaymen Klaymen/Neverhood - Chronicles

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Blaevy
-#
Posty: 439
Rejestracja: pt 13 mar, 2009 14:42
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Klaymen Klaymen/Neverhood - Chronicles

Post autor: Blaevy »

[center]Obrazek[/center]


[center]Klaymen Klaymen/Neverhood: Chronicles - Recenzja


Pewnie większość z was nie zna gry. Pisze tę recenzje z nadzieją. że zagracie w Neverhoda. Bowiem gra jest mało znana a równie dobra co Oddworld czy MGS


Chadzać plastelinowym ludzikiem Klaymenem będziemy po fikcyjnym, równie stworzonym z plasteliny świecie (Neverhood). Ponad 100 ton poszło na całą gre. Hmm...robi wrażenie


Neverhood było spokojną krainą, do czasu, aż główny antagonista całej serii Klogg postanawia przejąć kontrole nad światem. Cały Neverhood ma uratować Klaymen. Bardzo sympatyczny osobnik. Jego głównym celem jest dostarczenie korony ( "zdobytej" przez Klogga) tutejszemu królowi Hoborgowi, by odzyskać władzę nad Neverhoodem i oczyścić go z Klogga i innych okropieństw


Gra jest niesamowice oryginalna. Sam plastelinowy świat i animacje robią wrażenie. Rozgrywka to zwykłe klikanie, typy : przynieś, użyj (Point & Click). Niesamowitym plusem jest humor. Gre można uznać za parodię. Cut - scenki tryskają humorem na lewo i prawo. Również muzyka to świetna sprawa. Wszystkie melodie i dźwięki podsycają klimat, który rownież jest świetny. Kolejna rzecz to poziom trudności. Jest on diabelnie trudny. Nawet dorośli nie radzą sobie z przejściem gry. Zagadki są prawdziwą męczarnią np. układanie puzzli, ale męczarnia nie oznacza tutaj, że coś jest słabego, bo zagadki to również plus dla przygód Klaymena. Przechodząc przez Neverhood spotkamy chyba jedne z najupierdliwszych momentów z wszystkich gier wideo. Mi.n przechodzenie jednego korytarza przez dziesięć minut w celu, jak się okazuje jednej nic nie wartej kasetki, rozwiązanie zagadek z kolorami, powtarzanie melodii czy błahe prowadzenie myszy przez kilkadziesiąt drzwi do ukochanego sera. W grze praktyczie nie da się umrzeć oprócz jednego miejsca


Czyzbyśmy zapomnieli o wadach ? Wcale nie, bo ich po prostu nie ma. Stawiam poziom Neverhooda na równo z tym pokazanym w MGSie czy Oddworldzie. W MGS'a grało mi się kilka razy lepiej lecz Neverhood a.k.a Klaymen Klaymen jest grą najlepszą w swoim gatunku[/center]


Ocena - 10/10 !
+ Sterowanie, Muzyka, Świat, Klimat, Zagadki, Cut - Scenki, Humor, Oryginalność, Poziom Trudności, Wkurzające Momenty :D
- Nie wybiła się, Jednak długość gry mogłaby być lepsza


PS. Polecam ! Gre opisywałem z wersji z PC (Neverhood - Chronicles), ale wersja na PSX'a praktycznie niczym się nie różni oprócz dialogów i językiem
Obrazek


ODPOWIEDZ