Projektowanie plakatów, Google Ads Kurs, Rolety, notariusz katowice, śmieszne obrazki, zarabianie w internecie, mennica polska, sztabka złota, złote monety, złoto, srebrne monety, odkamieniacz dla przemysłu i dla domu

Resident Evil 2

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Quake96
-#
Posty: 2237
Rejestracja: śr 24 cze, 2009 22:27
Lokalizacja: root:/
Kontakt:

Resident Evil 2

Post autor: Quake96 »

Siemka. Jako, że ostatnimi czasy powróciłem do starego dobrego PSX’a, to postanowiłem zapodać wam jakąś reckę, abyście i wy uwierzyli w magię tego małego szarego (w moim wypadku czarnego :P ) pudełka. Zaczniemy od jednej z najlepszych gier jakie kiedykolwiek wyszły na PSX’a, a mianowicie „Resident Evil 2”. Tak więc zaczynamy naszą magiczną podróż do świata wspomnień.


Powrót do przeszłości.

Odpalając tą gierę, czujemy jakbyśmy przenieśli się te kilkanaście lat wstecz, do pięknych czasów pierwszego PlayStation. Już na samym starcie czuć niepowtarzalny klimat, który wręcz zachęca do gry, mimo iż oprawa graficzna, jest zdecydowanie niedzisiejsza. Im dłużej gramy, tym bardziej gra wciąga…


Gdzie ja jestem?!

Akcja gry dzieje się w mieście Raccoon City. W owym miasteczku, zapanowała plaga zombie, spowodowana tajemniczym wirusem. Miasto zostało zniszczone. Wszędzie panuje chaos, a po ulicach zrujnowanego Raccoon City, poruszają się zarażeni mieszkańcy, zamienieni w krwiożercze zombie. My zależnie od wybranego scenariusza (CD 1 – Leon, CD2 – Claire), przybywamy do miasteczka w jakimś konkretnym celu. Leon przybywa aby pełnić służbę w tutejszej policji, natomiast Claire, szuka śladów po swoim bracie, Chris’ie. Oboje mają osobne scenariusze, które różnią się nieco od siebie. Dodatkowo po przejściu podstawowego scenariusza (A), odblokowujemy dodatkowy scenariusz (B) dla drugiej z postaci. Na swojej drodze bohaterowie spotykają nie tylko zombie, ale także kilka postaci z których część jest grywalna. Gra została wydana na dwóch płytach CD. Pierwszej ze scenariuszami Leona, i drugiej ze scenariuszami Claire. W późniejszym czasie wydano także rozszerzoną wersję, nazwaną „Resident Evil 2 Dual Shock Version”, która miała dodaną obsługę pada DualShock, a co za tym idzie, dodano obsługę analogów i wibracji.


Back to the 90’s, czyli grafika sprzed dekady…

Jak wiadomo, Resident Evil 2 na PlayStation, wydany został pod koniec lat 90, ubiegłego stulecia, wobec czego grafika w dzisiejszych czasach, jest zdecydowanie przestarzała. Jednakże jak na swoje czasy, jest naprawdę piękna i szczegółowa. Tła zostały wykonane starannie i szczegółowo, a obiekty 3D są naprawdę ładne. Dzięki statycznym ujęciom kamery, gra buduje niesamowity klimat Horroru, który jest zdecydowanie niepowtarzalny. Wszelkie pomieszczenia, czy lokacje w których przyjdzie nam się poruszać, są różnorodne, co powoduje, że gra szybko się nie nudzi. Trzeba przyznać, że oprawa graficzna tej gry, jest naprawdę dobra, a statyczne ujęcia są jej największym atutem.


Diabelskie dźwięki…

Na szczególną uwagę zasługuje oprawa dźwiękowa gry. Tutaj szczególnie widać (a właściwie to słychać), z jaką starannością tworzono grę. Warto tutaj zwrócić uwagę na muzykę, która najbardziej buduje klimat grozy. Co do dubbingu postaci, to i tutaj jest całkiem nieźle. Ciekawym dodatkiem są odgłosy pojawiające się w tle, jak na przykład huk drzwi, do których dobijają się zombie. Mogę śmiało przyznać, że połowę klimatu gry, buduje sama oprawa dźwiękowa, która jest po prostu fenomenalna.


Najważniejszy element gry…

Zaczynając ten temat, warto sobie odpowiedzieć na jedno pytanie. Co właściwie jest najważniejsze w Horrorze? Oczywiście klimat, bez którego gra byłaby tylko badziewną przygodówką. Warto zwrócić uwagę, że w Resident Evil 2, postawiono na budowanie napięcia i uczucia niepewności, dzięki czemu zawsze musimy być czujni. Na pierwszy rzut oka, gra nie wydaje się straszna, jednakże po pewnym czasie nasze odczucia drastycznie się zmieniają. Jak już wcześniej wspomniałem, spory udział w budowaniu klimatu gry, ma oprawa audio, która utrzymuje nas w niepewności i strachu. Dzięki zastosowaniu odpowiednich melodii dla poszczególnych lokacji, możemy łatwo wywnioskować, kiedy jesteśmy bezpieczni, a kiedy robi się „gorąco”. W grze nie brakuje także elementów zaskoczenia, które potrafią nieźle wystraszyć, a także przysporzyć nie lada kłopotów, gdy nagle zaatakuje nas zombie, a my nie mamy przy sobie żadnej broni. Także w grze należy być cały czas czujnym, i nie rozstawać się z bronią, bo bez niej może być naprawdę ciężko.


Ruszyć głową…

Resident Evil 2, to nie tylko zombie i potwory, ale także spora ilość zagadek, zarówno tych prostych, jak i tych które wymagają nie lada umysłu. W grze napotkamy zarówno proste zagadki, jak dopasowanie odpowiedniego klucza do danych drzwi, jak i te trudniejsze, wymagające nieraz dłuższego zastanowienia. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, przez co wiele lokacji zwiedzimy kilkukrotnie, szukając rozwiązania danej zagadki, bez której rozwiązania, nie mamy możliwości dalszego postępu. W takich wypadkach pomaga dokładne przeszukiwanie pomieszczeń, oraz próbowanie łączenia niektórych przedmiotów ze sobą. Dzięki tego typu rozwiązaniom, gra jest naprawdę ciekawa i nie polega tylko na zabijaniu zombie, ale i ćwiczeniu naszego umysłu.


Broń, najlepszym przyjacielem człowieka…

Przejdźmy do wyposażenia naszego bohatera. Do użytku oddano nam różnorakie bronie, które pomagają nam przetrwać w świecie opanowanym przez zombie. Może i samych broni nie jest za wiele, ale są one na tyle zróżnicowane, że wystarczą nam w stu procentach. Jednakże nie należy zapominać, że sama broń to nie wszystko i potrzeba nam także odpowiedniej amunicji, a ta często potrafi się kończyć w najmniej odpowiednich momentach. Wobec czego należy używać broni z rozwagą i starać się nie tracić tych lepszych broni na słabszych przeciwników. Za amunicją warto rozglądać się wszędzie. Może ona znajdować się na półkach, stolikach, biurkach i tym podobnych, jak i także przy ciałach, których w tej grze nie brakuje. Sama amunicja jest cenniejsza niż złoto, wobec czego nie warto jej przegapić. Z resztą można się o tym łatwo przekonać, gdy zostaniemy zaatakowani przez grupę zombie, mając przy sobie tylko broń z pustym magazynkiem, oraz nóż. Takich sytuacji nie brakuje, ale gdy będziemy używać broni z rozwagą, to z pewnością będzie ich o wiele mniej.


Prosta matematyka, czyli podsumowanie…

Czas na kilka słów podsumowania. Gra jest z pewnością niesamowita, i nawet dziś potrafi przyciągnąć do konsoli, równie mocno co kilkanaście lat temu. Grając w Resident Evil 2, z pewnością nie będziemy się nudzić, a to za sprawą świetnego klimatu i wszelakich zagadek, które spotykamy na naszej drodze. Warto zapamiętać sobie, że amunicja w tej grze jest na wagę złota, wobec czego należy ją oszczędzać. Co do oprawy audio-wizualnej, to jest ona z pewnością niepowtarzalna i magiczna, a statyczne ujęcia kamery są tym, co najbardziej lubimy w pierwszych częściach Resident Evil. Gra z pewnością zapewni nam wiele miło wspominanych chwil, które na zawsze utkną w pamięci każdego gracza. Dla takich gier warto jeszcze odpalić „Szaraka” i na własne oczy oraz uszy, przekonać się czym jest magia PSX.

Oceny cząstkowe:
Grafika – 9/10
Audio – 11/10 (Niepowtarzalna oprawa, budująca klimat grozy. )
Grywalność – 10/10

Ocena końcowa – 10/10 (Gra, która pozwala poczuć magię pierwszego PlayStation. Zachęcam do grania w zimowe wieczory.)
SCEE™

Stalliion
-#
Posty: 179
Rejestracja: śr 14 lip, 2010 12:20

Post autor: Stalliion »

Zapomniales wspomniec o stosunkowo krotkiej rozgrywce i fatalnym voice actingu psujacym klimat.

Awatar użytkownika
Quake96
-#
Posty: 2237
Rejestracja: śr 24 cze, 2009 22:27
Lokalizacja: root:/
Kontakt:

Post autor: Quake96 »

Rozgrywka na pewno nie jest krótka :) Przecież mamy 4 odrębne scenariusze ;)
A co do fatalnego Voice Actingu, to tak naprawdę mało jest scen w których ktoś zwracałby na to uwagę, choć nie zaprzeczam, że Voice Acting nie jest jakiś wybitny, ale mi tam wystarcza, bo i tak na jakieś kilka godzin rozgrywki, scenek z Voice Actingiem miałem z kilka.


PS: Ale ogólnie recenzja dobra?
SCEE™

Stalliion
-#
Posty: 179
Rejestracja: śr 14 lip, 2010 12:20

Post autor: Stalliion »

Te ''scenariusze'' minimalnie sie od siebie roznia i w wiekszosci bazuja na tym samym(jesli chodzi o ich fabularna strona to znow powraca slaba gra aktorska). Po przejsciu jednego raczej nie ma sie ochoty brac za nastepny(tu juz kwestia indywidualna) i robic tego samego po raz drugi tyle ze z inna postacia w roli glownej. Niemniej zarowno gra jak i jej opis na +.

Awatar użytkownika
Quake96
-#
Posty: 2237
Rejestracja: śr 24 cze, 2009 22:27
Lokalizacja: root:/
Kontakt:

Post autor: Quake96 »

No wiesz, każdy ma swój gust :) Ja osobiście planuję ukończyć chociaż pierwszy scenariusz Leona. Poza tym, gra poza głównym wątkiem fabularnym posiada także szereg mini gierek :)


Poza tym sama ocena, to kwestia gustu. Ja osobiście 100 razy bardziej wole Residenty 1-3 niż na przykład Resident Evil 4, który nie ma już tego klimatu. Ja lubię tylko residenty ze statyczną kamerą. Te mają najwięcej klimatu i nie psuje mi go jakiś tam Voice Acting :D Liczy się całokształt :)


Nie mniej jednak, dzięki za pozytywną ocenę. Niebawem przymierzać się będę do kolejnej recenzji :)
SCEE™

Stalliion
-#
Posty: 179
Rejestracja: śr 14 lip, 2010 12:20

Post autor: Stalliion »

Liczy sie gust, tak jak wspomniales, ale w recenzji liczy sie obiektywizm i wypisanie wad jest jak najbardziej na miejscu.

Awatar użytkownika
Quake96
-#
Posty: 2237
Rejestracja: śr 24 cze, 2009 22:27
Lokalizacja: root:/
Kontakt:

Post autor: Quake96 »

Wiem, ale po prostu, nie potrafię tak pisać o tak świetnej grze. Nie mniej jednak szykuję niebawem reckę jakiegoś "crapa" na PSX :)
SCEE™

ODPOWIEDZ